Loga




Czy Irka ma cuś z ogunem? Czyli o postępach w edukacji na wesoło

 
EWA RUDNICKA - absolwentka Kolegium MISH Uniwersytetu Warszawskiego i studiów doktoranckich w Instytucie Języka Polskiego UW w trybie MISH, obecnie adiunkt w Zakładzie Leksykologii i Kultury Języka IJP UW. Interesuje się kulturą języka polskiego na tle dziejów Polski i rozwojem polskiej myśli normatywnej, jak również leksykologią i leksykografią w ujęciu diachronicznym i normatywnym; zajmuje się także działalnością popularyzatorską na niwie kultury języka.


Czy Irka ma cuś z ogunem? Ano ― ma. Choć Irka wcale nie jest pannicą o wynaturzonej budowie ani żadnym w ogóle stworzeniem, cuś ― nie zawiera błędu ortograficznego i nie odnosi się do żadnej usterki ani choroby, a ogun wcale nie jest nazwą kudłatego narządu ruchu, wymawianą z tzw. o pochylonym (czyli zmieniającym się przy wymawianiu w głoskę u), i bynajmniej nie można nim merdać. Irkę z pierwszym i z drugim łączy to, że wszystkie są silnie związane z Usosem i są na jego usługach, choć ten z kolei wcale nie jest kolekcjonerem kuriozów ani nie prowadzi zakładu menażeryjnego. Irka bowiem to właściwie IRK, cuś to CUS, a ogun to OGUN (lub w innej wersji ― OG-UN). No i Usos, który jest tak naprawdę USOS-em.

Jednak i takie wyjaśnienie wciąż mało tłumaczy, więc już bez ogródek podaję klucze do zagadkowych nazw:
USOS ― Uniwersytecki System Obsługi Studiów,
IRK ― Internetowa Rejestracja Kandydatów,
CUS ― Centralne Uwierzytelnianie Studentów,
OGUN ― przedmioty ogólnouniwersyteckie.

Wielu osobom powyższe objaśnienie zapewne w zupełności wystarczy, należałoby jednak założyć, że jest też pewna grupa osób niewtajemniczonych w tematykę reform edukacyjnych, dlatego dodam jeszcze parę słów o istocie wymienionych bytów.

USOS, jak wskazuje pełna jego nazwa, jest systemem, dodajmy ― informacyjnym. Przeznaczony jest, najogólniej rzecz ujmując, do sprawniejszej, elektronicznej obsługi administracyjnej w zakresie toku studiów. Działa na niektórych uczelniach w Polsce. Dzięki USOS-owi np. studenci rejestrują się na egzaminy, lektoraty, wf. i niektóre inne zajęcia. IRK, na co nazwa już nie wskazuje, jest również systemem, również ― informacyjnym. Znają go dobrze ubiegłoroczni kandydaci na studia i studenci młodszych lat. Kandydat, który zgłasza się na studia przez Internet, tworzy w tym systemie własne konto, wybiera interesujące go kierunki studiów i otrzymuje na swoje IRK-owe konto informacje, np. o miejscu i terminie egzaminów wstępnych.

Oba systemy zgodnie ze sobą współpracują, a mediatorem między nimi jest m.in. właśnie CUS ― kolejny system komputerowy (najmłodszy z wymienionych, bo wdrożony w maju br.). System ten weryfikuje dane, głównie osobowe, i umożliwia ich sprawny przepływ, czyli wg określenia informatycznego ― migrację danych. Przez dobrze z nim obeznane osoby nazywany jest familiarnie „cusiem” (stąd taka właśnie forma w tytule).

I w ogonie pozostaje jeszcze OGUN, czyli przedmioty ogólnouniwersyteckie, które są także zwane przedmiotami wolnego dostępu. Oznacza to ni mniej ni więcej tylko tyle, że na zajęcia należące do tej grupy może uczęszczać każdy student uczelni, niezależnie od tego, z jakiego jest wydziału. Rejestracja na nie odbywa się właśnie przez USOS.

Z językowego punktu widzenia te żartobliwie brzmiące określenia to formy skrócone: trzy skrótowce i jeden skrót. Zgodnie z zasadami polskiego systemu (tym razem dla odmiany nie informacyjnego, lecz słowotwórczego) skrótowce są swoistą klasą wyrazów utworzonych od kilkuwyrazowych nazw instytucji, przedsiębiorstw, firm, urzędów, organizacji, stowarzyszeń itp. Składają się z początkowych liter, głosek lub pierwszych sylab nazw wyjściowych (rozwiniętych).

Wszystkie inicjały w skrótowcach są zasadniczo pisane jako wielkie litery, nieoddzielane kropkami. (Nie dotyczy to jednak np. występujących w skrótowcach liter oznaczających spójniki lub przyimki). Więc z USOS-em, IRK-ą i CUS-em formalnie co do zapisu wszystko jest w porządku.

Buntować się zaś wypada przeciwko *OGUN-owi (używam formy odmiennej zgodnie z uzusem, choć zasadniczo to błąd), ponieważ nie jest to skrótowiec, lecz skrót, a tworzenie skrótów rządzi się odmiennymi zasadami. Tworząc skrót właściwie powinniśmy używać małych liter. Skracając pojedynczy wyraz, możemy wziąć tylko jedną początkową literę lub parę początkowych liter. Na końcu powinna znajdować się spółgłoska, po której należy postawić kropkę. Jeśli skrót tworzymy od wyrażenia, którego drugi lub trzeci wyraz rozpoczyna się samogłoską, to kropkę stawiamy także po inicjałach każdego ze skracanych wyrazów. Zatem wyrażeniu przedmioty ogólnouniwersyteckie powinien odpowiadać skrót w jednej z wersji: p.o. lub p.og., prz.og.; ewentualnie prz.ogólnouniw.  ― choć to już mało praktyczne. I wydaje się, że rejestrowanie się na p.og. czy prz.og. w stopniu komizmu nie ustępuje wcale rejestrowaniu się na OGUN. Nieuzasadnione w tym właśnie skrócie jest użycie cząstki - UN, tym bardziej zaś jego odmienianie; a już absolutnie niedopuszczalny jest zapis dużymi literami i użycie dywizu.

A skoro już jesteśmy przy odmianie, to warto jeszcze wrócić do IRK-i oraz jej kompanii i napomknąć o odmianie skrótowców, do których należy po dywizie dopisywać końcówki fleksyjne. Kłopotliwy jest w tym wypadku zwłaszcza USOS. Wszystkie bowiem skrótowce zakończone w polszczyźnie literą S mają w dopełniaczu końcówkę -u, by przytoczyć tu choćby przykłady CBOS-u (Centrum Badania Opinii Społecznej), GUS-u (Główny Urząd Statystyczny), ZUS-u (Zakład Ubezpieczeń Społecznych) czy z dziedziny informatyki przykłady BOS-u (Basic Operating System), DLS-u (Digital Logic System), DOS-u (Disk Operating System). Obserwowane w użyciu wahanie między właściwą formą USOS-u a błędną formą *USOS-a ma źródło w funkcjonującej w języku formie USOSweba, która jest nazwą jednej z aplikacji USOS-u (i też może budzić zastrzeżenia ortograficzne, ale to  już odrębny temat).

Kiedy się słyszy takie formy jak [irka], [cuś] i [ogun], nie można nie dostrzec ich frywolności. Do serii takich uczelnianych skrótowców kalamburów można by jeszcze dorzucić IBIZ-ę (w mianowniku IBIZA, czyli Interdyscyplinarna Baza Internetowych Zajęć Akademickich) i HLP czytany jako [help] (od określenia: historia literatury polskiej). Wygląda na to, że informatycy szczególnie upodobali sobie tego rodzaju kalambury. Pytanie ― czy to źle? Chyba nie, ponieważ wymownie świadczy to o dowcipie twórców tych nazw. Ponadto posługiwanie się takimi nazwami może zmniejszać strach przed zmaganiami z nowymi narzędziami informatycznymi pojawiającymi się w szkolnictwie i niewątpliwie pomaga podchodzić do nich z pewną dozą... nie nieśmiałości, lecz przeciwnie ― humoru. W takim właśnie oswajaniu pozornie groźnej rzeczywistości informatycznej za pomocą zabawnych swojskich nazw przejawia się magiczna funkcja języka. Zaklinamy nieznaną rzeczywistość, chcąc uczynić ją sobie poddaną: Irko, Irko powiedz przecie, gdzie ten cuś jest w Internecie...

- powrót -



chopin_baner_468x60


KOBiDZ





UWAGA
WYDAWNICTWA
UNIWERSYTETU
WARSZAWSKIEGO
poszukują osób lub ich spadkobierców
LISTA

prenumerata  Prenumerata czasopism


 

ZAMÓW BIULETYN WUW!

BOOKSHOP icon.gif


KATALOG
Nowości i zapowiedzi


Oferta WUW jest dostępna
w Księgarni Uniwersyteckiej LIBER
Krakowskie Przedmieœcie 24
od poniedziałku do piątku
w godz.9.00-19.00
oraz w soboty i niedziele
w godz. 10.00-18.00
ZAMóWIENIA
Dział Handlowy
tel. 022 55 31 333
mail: dz.handlowy@uw.edu.pl
Konto: PL 54 1160 2202 0000 0000 4256 3626

Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego
ul. Nowy Świat 4
00-497 Warszawa

Name of the bank: Bank Millennium SA
Address: ul. Stanisława Żaryna 2A, 02-593 Warszawa
SWIFT: BIGBPLPWXXX
IBAN: PL54 1160 2202 0000 0000 4256 3626
Informujemy, iż wybrane pozycje naukowe Wydawnictw są dostępne w wersji elektronicznej na portalu ibuk.pl oraz CEEOL

youtube Facebook Twitter

Pismo UW Zapraszamy na stronę internetową
Pisma Uniwersytetu Warszawskiego.
Ksztaltowanie
Wladza wyobrazni
Balkany na Ukrainie
Przyjazn, ktorej nie bylo
Miasto na zadanie
Wychowanie jako milosc</a>
      <a href=
Księgarnia Uniwersytecka Liber
Stowarzyszenie Wydawców Szkół Wyższych
MuratorExpo
Azymut
F.K. Olesiejuk
Galeria Zachęta